Yerba mate odchudzanie. Poznaj moją opinię!

Yerba mate – narodowy napój Argentyńczyków, który do tej pory kojarzył mi się  głównie z Krzysztofem Cejrowskim. To właśnie on zainspirował mnie do tego, aby nieco bliżej przyjrzeć się właściwościom tej herbaty. On i moja koleżanka, ze studiów, która piła ją zamiast kawy. Mówiła, że doskonale pobudza i dodaje energii. Okazało się, że nie 953tylko. Yerba mate ma wiele innych właściwości.

  • poprawia koncentrację
  • wzmacnia odporność organizmu
  • usprawnia pracę przewodu pokarmowego
  • oczyszcza organizm z toksyn
  • podnosi wydolność organizmu
  • obniża poziom złego cholesterolu
  • chroni serce
  • zapobiega otyłości i wspomaga odchudzanie

Oczywiście najbardziej zainteresował mnie ten ostatni podpunkt. Yerba mate zapobiega otyłości i wspomaga odchudzanie. Patrząc na figurę Baśki – koleżanki, o której wspominałam, fanki yerba mate… to ta herbata rzeczywiście musi tak działać. Baśka wygląda jak modelka!!! Pomimo tego, że lubi słodycze i fast foody ma świetną sylwetkę! Może sekret jej figury tkwi właśnie w regularnym piciu yerba mate? No i ten cały Cejrowski przecież też jest chudy 😀 Postanowiłam to sprawdzić!

Yerba mate na odchudzanie – moja opinia

Wpisałam w Google hasło „yerba mate sklep” i szczerze mówiąc, to całkowicie zgłupiałam! Ilość marek i rodzajów yerba mate doprowadził mnie do zawrotów głowy! Arbacuá, laborada con palo, sin palo.. Yerba mate w saszetkach. No i te wszystkie akcesoria. Matero, tykwa…. To była istna masakra! Ostatecznie zdecydowałam się na Yerba Mate 954Cruz de Malta – podobno to najsilniejsza odmiana yerby. A ja mam do zrzucenia 12 kilogramów, więc jakiejś tam słabizny nie mogłam kupić. Ten cały interes kosztował mnie 150 zł (herbata + akcesoria do zaparzania). Jak tylko dostałam przesyłkę, od razu przeszłam do testów. Oczywiście nie robiłam z tego jakiejś ceremonii, jak co niektórzy. Po prostu piłam ją zamiast porannej wody z cytryną. Pierwsze efekty działania yerby zaobserwowałam po jakiś trzech dniach. Miałam o wiele więcej energii i częściej odwiedzałam toaletę – wiadomo w jakim celu. 😉 Pomyślałam, że to dobry znak – organizm oczyszcza się z toksyn. Któregoś razu, tak dla odmiany napiłam się yerby wieczorem, ale to nie był dobry pomysł. Całą noc miałam z głowy! W ogóle nie mogłam zasnąć. Także zdecydowanie odradzam taki patent. Po miesiącu postanowiłam sprawdzić, co z moją wagą. Schudłam 0,5 kg…. Echh… :( Liczyłam na więcej. Co najmniej na jakieś 3 kg. No ale lepszy rydz niż nic, prawda? Zawsze to jakiś początek. Mimo wszystko nie zrezygnuje z picia yerby. Daje lepszego kopa niż kawa i jest zdrowsza, a to że nie odchudza… No cóż. Zielona herbata też podobno działa odchudzająco.. Podobno, bo w moim przypadku również się nie sprawdziła.

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło

Dzięki yerba mate miałam takiego powera, że postanowiłam zapisać na siłownie. Ja – przeciwniczka sportu! No chyba, że leżenie na kanapie albo pisanie na klawiaturze można nazwać sportem, to tak – uprawiałam go wyczynowo. 😀 A tak na serio, to po miesiącu regularnych treningów moja waga ruszyła z miejsca. Schudłam 5 kilogramów. Oczywiście chciałam więcej. Dlatego oprócz ćwiczeń zaczęłam stosować dietę. Jadłam mniej, a częściej. Pięć posiłków dziennie. Zrezygnowałam ze słodyczy i wizyt w McDonaldzie. Chudłam. Ale w pewnym momencie moja waga powiedziała STOP i stanęła w miejscu.

AfricanMango_amat_16Wtedy zdecydowałam się po tabletki wspomagające odchudzanie…

Wiem, że niektóre z Was mnie zlinczują.. że to niezdrowe itd. Ja tak nie uważam. Te bazujące na naturalnych składnikach naprawdę mogą nam pomóc! Dzięki tabletkom African Mango (bo te właśnie takie kupiłam) schudłam łącznie 8 kilogramów i pozbyłam się kompleksów. Oczywiście zdaje sobie sprawę z tego, że jest to również zasługa diety i ćwiczeń, ale jak wiecie pomimo moich starań, w pewnym momencie moja waga stanęła w miejscu. Nie pomogła zmiana diety, jedzenie większej ilości białka i rotacja treningami. Pomogły dopiero tabletki. African Mango łykałam codziennie przez 2 miesiące – dwie kapsułki dziennie. W trakcie kuracji czułam się świetnie! Mój apetyt wyraźnie się zmniejszył i w ogóle nie miałam ochoty na słodycze i inne niezdrowe przekąski. African Mango polecam wszystkim Paniom i Panom też! 😀

UWAGA! 

AKTUALIZACJA: dostaję od was mnóstwo wiadomości w których prosicie o to abym napisała, co konkretnie jadłam i wrzuciła zdjęcia mojej metamorfozy. Nie ma sprawy! Poniżej wklejam przykładowe menu oraz zdjęcia. Powodzenia!

955

Śniadanie:

owsianka z bananem i masłem orzechowym

Jogurt naturalny, 4 łyżki płatków owsianych, pół średniego banana, łyżka masła orzechowego, wiórki kokosowe do posypania

Przekąska:

Serek wiejski z warzywami

Obiad:

Filet z piersi kurczaka pieczony w piekarniku. Ziemniaczki również pieczone w piekarniku oraz sałatka grecka

Przekąska:

jabłko

Kolacja:

Tuńczyk w sosie własnym, dwie kromki chleba razowego

A i jeszcze jedna sprawa! Piszecie, że nie wiecie z jakiej strony zamawiać African Mango. Odradzam Allegro – można się naciąć na podróbki. Moje tabletki kupiłam tutaj. Sprawdzone źródło :) 


   30 Comments


  1. kluska
      17 Maj 2017

    Zaczęłam pić yerbę jakieś trzy miesiące temu, wtedy kiedy miałam sesję na studiach i rzeczywiście daje porządnego kopa :) niestety zmian na wadze nie zauważyłam.

    • niki
        17 Maj 2017

      Potwierdzam! U mnie również waga bez zmian! Ale efekt przeczyszczający był 😛

  2. satine
      19 Maj 2017

    Zakupiłam yerba matę kilka miesięcy temu i muszę Wam przyznać rację – na trawienie jest idealna, ale na odchudzanie? Raczej nie :) ale piję ją dla zdrowia, dla szczupłej sylwetki łykam African Mango. Już 10 kilogramów za mną 😀

  3. Monia. P
      20 Maj 2017

    Nie miałam jeszcze okazji spróbować yerby.. Ale skoro jest dobra na żołądek, to może kupie, ale u mnie wchodzi w grę tylko ta w saszetkach, nie cierpię fusiastych herbat 😀

    • olka
        22 Maj 2017

      ja już od kilku miesięcy zbieram się za jej zakup i właśnie ten wpis mi o tym przypomniał 😀 dzisiaj wybiorę się do jakiegoś sklepu ze zdrową żywnością i kupię yerbę :) może w końcu uda mi się odstawić kawę :)

      • megi
          23 Maj 2017

        A ja kupiłam przed weekendem. Niestety zapach nie zachęca… Kojarzy mi się z tym, który wydobywa się z popielniczki pełnej petów!!!

        • andzia
            25 Maj 2017

          Mam takie same skojarzenia 😀 już po pierwszym łyku myślałam, ze zwymiotuje!!!!

  4. adina
      26 Maj 2017

    Yerba mate jest mega zdrowa!! O wiele zdrowsza od zwykłej herbaty, ale nie odchudza… A szkoda… bo bardzo lubie ją pić… 😀

    • mendi
        30 Maj 2017

      oojjj tak! Też ją uwielbiam, ale podobnie jak Ty nie zauważyłam żebym schudła 😀 ale do kibelka to latam co 5 minut :D:D

      • lantica
          2 Czerwiec 2017

        hehhe :d chociaż jakiś plus, bo u mnie yerba nie podziałała nawet na sprawy kibelkowe :( myślicie, że African mango może jakos wpłynąć na moje jelita… przymierzam się do kupna, ale nie wiem, czy w moim przypadku lepszym rozwiązaniem byłby błonnik

        • sylwka
            5 Czerwiec 2017

          Myślę, że pomoże. Przynajmniej u mnie się sprawdził. Odkąd łykam African Mango chudnę i dodatkowo pozbyłam się problemów z kibelkiem. :)

          • ines
              7 Czerwiec 2017

            Zaobserwowałam dokładnie takie same efekty :) Problemów z jelitami brak no i z nadwagą również, bo mieszczę się już w normie BMI

  5. łendi
      13 Czerwiec 2017

    Zdaję sobie sprawę z tego, że herbata jest zdrowsza od kawy i yerba ma więcej kofeiny niż słynny czarny napój, ale ja jakoś nie mogę się do niej przekonać… Najpierw kupiłam sypaną – zapach i smak porażka. Później ekspresową z dodatkiem cytryny i znowu to samo… A nie ma sensu się męczyć, a skoro i tak nie odchudza… to już w ogóle

  6. diana
      20 Czerwiec 2017

    U mnie yerba pomogła mi pokonać problemy żołądkowe. Zawsze piją ją po jakiejś sytej imprezie i świętach. Niestety nie zaobserwowałam żeby schudła…

    • olga
        23 Czerwiec 2017

      U mnie podobnie, ale piję ją od wielkiego dzwona, bo nie mogę przez nią spać!!!

  7. polina
      28 Czerwiec 2017

    A ja tam Wam się dziwie… Po co pić coś, co:
    a. jest niesmaczne
    b. nie działa…..
    Kawa też ma działanie pobudzające, a dodatkowo super smakuje – przynajmniej ja tak uważam. Dlatego zdecydowanie wybieram kofeinę niż napój o smaku petów….

    • prezeska
        12 Lipiec 2017

      A ja z kolei polecam czerwoną herbatę. Smakuje o niebo lepiej niż yerba, a działa równie pobudzająco, jak ona…. :) Ale wiecie jak to jest. Wszystko jest kwestią gustu. Jednym smakuje to, drugim coś innego. Nie ma sensu się sprzeczać.

      • mejsi
          24 Lipiec 2017

        Podzielam Twoją opinię. Piję herbatę czerwoną z dodatkiem grejpfruta i bardzo mi smakuje…:) o wiele bardziej niż zwykła. Niestety pozostawia bardzo silny osad na zębach… tak samo jak zielona :( Dodatkowo nie daje efektu odchudzającego… a jest o wiele droższa niż taka zwykła czarna.

  8. Maluśka
      26 Lipiec 2017

    Mam zamiar stosować Twój jadłospis. Mam nadzieję, ze uda mi się tak schudnąć, jak Tobie :)

    • rindi
        9 Sierpień 2017

      Ja już schudłam 1,5 kilograma :D:D także działa 😀

  9. justine
      21 Sierpień 2017

    Kiedyś zastanawiałam się nad zakupem yerba mate, ale nie lubię Cerjowskiego… Na tyle, że nigdy jej nie spróbuje 😀

    • elajna
        1 Wrzesień 2017

      Hahaha 😀 Też go nie lubię:D ale yerba mate bardzo!! Pomimo tego, że nie odchudza. :) Warto ją pić dla zdrowia! Nawet zamiast kawy!

      • maja bis
          8 Wrzesień 2017

        Ja właśnie przerzuciłam się na yerbę zamiast kawy… Mała czarna powodowała u mnie zgagę i niestrawność. Teraz jest o wiele lepiej.

  10. kobuska
      15 Wrzesień 2017

    wiecie, co? piłam już chyba wszystkie możliwe herbaty na odchudzanie i nic nie pomogło mi tak, jak African Mango!! Polecam!!!

  11. deserka
      25 Wrzesień 2017

    dzięki yerba mate wyregulowałam pracę jelit, ale nie schudłam… po prostu zastępuje mi kawę – jest zdrowsza niż rozpuszczalna, a takie mielonej nie lubię…

    • dzołki
        5 Październik 2017

      to prawda.. kawa rozpuszczalna jest na maksa niezdrowa, ale ja nie toleruje innej :(

      • franco243
          25 Październik 2017

        ja tak samo – ale pije tylko jedną filiżankę dziennie, więc myślę, że nie od niej nie umrę 😀

        • paola
            30 Październik 2017

          na pewno nie 😀 robię to samo i żyję już 52 lata 😀

  12. lady matur
      8 Listopad 2017

    miłością do yerby zaraziła mnie moja koleżanka z pracy, która jest chuda jak szkapa 😀 oczywiście głupia myślałam, że dzięki tej herbatce…. okazało się jednak, że swoją szczupłą sylwetkę zawdzięcza nadczynności tarczycy….

  13. blanszet
      15 Listopad 2017

    smak yerby nie powala, ale właściwości są świetne! dzięki tej herbacie zrezygnowałam z kawy i czuje się świetnie! w końcu udało mi się pozbyć problemów z żołądkiem, które wcześniej uprzykrzały mi życie – ciągle zgagi itp.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *